Wybiegane.pl Posts

To był bardzo ciekawy rok. Rok pełen wyzwań, mniejszych i większych sukcesów, ale nie zabrakło również cennych lekcji i wniosków na najbliższe lata. W ten delikatny sposób próbuję powiedzieć, że był to również rok obfitujący w porażki. Porażki, których można było uniknąć, a które zaliczyłem na własne życzenie. Jedyna korzyść jest taka, że wiem jak ich uniknąć w nowym sezonie!

Zawsze uważałam osoby mówiące, że marzenia się nie spełniają za gburów, którzy zasklepieni w swoich kompleksach popadają w zgniuśniałość. Do czasu, aż nie usłyszałam rozwinięcia tego powiedzenia – Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!

Usłyszałam ostatnio o sobie, że jestem przykładem wytrwałości. Choć mnie to trochę zaskoczyło, to po przemyśleniu przyznaję, że jest w tym trochę racji. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o tym, co daje mi siłę. A na końcu mam dla Was konkurs z super nagrodami.

Zaczynałem biegać wiosną. To był początek kwietnia 2014 r. Idealna pora, jak mi się wtedy wydawało, zima minęła, zaczęło się robić cieplej, nie trzeba marznąć… Wtedy bieganie zimą było dla mnie jednym z wielu lęków, które towarzyszyły mojej biegowej przygodzie. Wiedziałem, że przed maratonem przyjdzie mi jednak trenować zimą. I co wtedy?