Tag: Warszawa

Agata od jakiegoś już czasu dość regularnie trenuje pływanie (zachciało się triathlonu…). Ja ostatnio też musiałem część biegowych treningów zamienić na taplanie się w wodzie. W efekcie oboje skazani jesteśmy na dość regularny kontakt z Warszawskimi pływalniami, a w szczególności OSiRami.

Po niedzielnym półmaratonie opadł już kurz, euforia, a nawet zdążyły wybrzmieć wszystkie relacje. Ponieważ nie chciałem pisać kolejnej „relacji z biegu” postanowiłem odczekać kilka dni, aby złapać lepszą perspektywę tego, co się wydarzyło w ostatni weekend. Tę historię zacząć muszę jednak kilka dni, a może nawet miesięcy przed startem…

To był bieg wyjątkowy. Ba, to było pięć wyjątkowych biegów! Dwa biegi na 5 km, dwa bieg na „dyszkę” oraz jeden na symbolicznym dystansie 1963 metrów. Pobiegliśmy razem: Agata swoją pierwszą w życiu piątkę, a ja dyszkę. Każde z nas zrobiło „życiówkę”, ale nie to było dziś najważniejsze…