Tag: triathlon

Są takie marki, które są dla nas ważne. Jedne lubimy, bo są fajne, inne są dla nas użyteczne, do posiadania jeszcze innych aspirujemy, są też takie, które kryją w sobie obietnicę. Najsilniej oddziałującą na mnie marką sportową, która kryje obietnicę, niesie ogromne emocje i wydaje się być nieosiągalna, jest ta, z czerwonym ludzikiem powstałym z połączenia liter I i M. Marzyłam o posiadaniu w swojej kolekcji medalu z tym logo. Nie sądziłam, że kiedykolwiek uda mi się go zdobyć. Aż do minionej niedzieli.

Zawsze uważałam osoby mówiące, że marzenia się nie spełniają za gburów, którzy zasklepieni w swoich kompleksach popadają w zgniuśniałość. Do czasu, aż nie usłyszałam rozwinięcia tego powiedzenia – Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!

Usłyszałam ostatnio o sobie, że jestem przykładem wytrwałości. Choć mnie to trochę zaskoczyło, to po przemyśleniu przyznaję, że jest w tym trochę racji. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o tym, co daje mi siłę. A na końcu mam dla Was konkurs z super nagrodami.

Od 5 stycznia minęło pół roku. To pół roku zmieniło moje życie nie tylko pod względem sportowym i fizycznym, ale też, a może przede wszystkim, pod względem psychicznym i emocjonalnym. Coś się zmieniło w mojej głowie i w moim myśleniu.