Tag: start

Są takie marki, które są dla nas ważne. Jedne lubimy, bo są fajne, inne są dla nas użyteczne, do posiadania jeszcze innych aspirujemy, są też takie, które kryją w sobie obietnicę. Najsilniej oddziałującą na mnie marką sportową, która kryje obietnicę, niesie ogromne emocje i wydaje się być nieosiągalna, jest ta, z czerwonym ludzikiem powstałym z połączenia liter I i M. Marzyłam o posiadaniu w swojej kolekcji medalu z tym logo. Nie sądziłam, że kiedykolwiek uda mi się go zdobyć. Aż do minionej niedzieli.

Rozmawiam ze znajomymi, którzy też przygotowują się do pierwszego w swoim życiu maratonu i… chyba do wszystkich zaczyna powoli docierać, że to będzie ogromne wyzwanie. Start już niedługo. We wrześniu. Zostało mniej niż 1000 godzin, a czas leci. Zegar tyka a w nas narasta przerażenie królewskim dystansem.

450 m pływania, 22 km na rowerze i 5 km biegu to dystans 1/8 IM w Bydgoszcz Triathlon. Dla tych, co trenują i startują w triathlonie to nie jest długi dystans. Dla tych, którzy znają ten sport tylko z opowieści, 1/8 IRONMANa brzmi groźnie i niewyobrażalnie. Dla mnie to po raz kolejny była walka z własną głową, bo jak się okazuje ciało dałoby radę i więcej.