Tag: rower

Zawsze uważałam osoby mówiące, że marzenia się nie spełniają za gburów, którzy zasklepieni w swoich kompleksach popadają w zgniuśniałość. Do czasu, aż nie usłyszałam rozwinięcia tego powiedzenia – Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!

Przez ponad miesiąc nie pisałem na blogu nic. Znajomi blogerzy (przyjaciele, psia kość!) zaczęli się już śmiać, że bloga przejęła Agata. W sumie trudno im się dziwić. Przyczyna tego milczenia jest przyziemna – kontuzja, która wyłączyła mnie z treningów na dobre 3 tygodnie. Mało przyjemna historia, ale chciałbym się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami, które pojawiły się w trakcie „leczenia” i już po.

450 m pływania, 22 km na rowerze i 5 km biegu to dystans 1/8 IM w Bydgoszcz Triathlon. Dla tych, co trenują i startują w triathlonie to nie jest długi dystans. Dla tych, którzy znają ten sport tylko z opowieści, 1/8 IRONMANa brzmi groźnie i niewyobrażalnie. Dla mnie to po raz kolejny była walka z własną głową, bo jak się okazuje ciało dałoby radę i więcej.