Tag: maraton

Wiele osób pytało mnie jeszcze przed Maratonem Warszawskim, co później? Jakie plany po tym kluczowym starcie i zakończeniu programu „Biegaj na zdrowie z PZU„? Nie chciałem na te pytania odpowiadać zawczasu, choć tu i ówdzie wspominałem, że na jednym maratonie życie się nie kończy i jest wiele możliwości. Nie chciałem jednoznacznie deklarować planów na przyszłość przed zderzeniem moich pomysłów z opinią trenera. Tymczasem od maratonu minął już miesiąc. Przez ten miesiąc niewiele biegałem i niewiele trenowałem, a odpowiedź na wspomniane pytanie kilka razy zdążyła się zmienić. A więc co po maratonie, pytacie?

To był bieg, który zapamiętam do końca życia! Nie tylko dlatego, że to ostatni Maraton Warszawski z finiszem na Stadionie Narodowym, nie tylko dlatego, że to był mój debiut maratoński, ale dlatego, że jeszcze nie widziałem na biegu masowym tylu kibiców. Byli wszędzie: na trasie, na balkonach – miałem wrażenie, że cała Warszawa dopinguje maratończykom.

Rozmawiam ze znajomymi, którzy też przygotowują się do pierwszego w swoim życiu maratonu i… chyba do wszystkich zaczyna powoli docierać, że to będzie ogromne wyzwanie. Start już niedługo. We wrześniu. Zostało mniej niż 1000 godzin, a czas leci. Zegar tyka a w nas narasta przerażenie królewskim dystansem.