Tag: cierpienie

To był bieg, który zapamiętam do końca życia! Nie tylko dlatego, że to ostatni Maraton Warszawski z finiszem na Stadionie Narodowym, nie tylko dlatego, że to był mój debiut maratoński, ale dlatego, że jeszcze nie widziałem na biegu masowym tylu kibiców. Byli wszędzie: na trasie, na balkonach – miałem wrażenie, że cała Warszawa dopinguje maratończykom.

Przez ponad miesiąc nie pisałem na blogu nic. Znajomi blogerzy (przyjaciele, psia kość!) zaczęli się już śmiać, że bloga przejęła Agata. W sumie trudno im się dziwić. Przyczyna tego milczenia jest przyziemna – kontuzja, która wyłączyła mnie z treningów na dobre 3 tygodnie. Mało przyjemna historia, ale chciałbym się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami, które pojawiły się w trakcie „leczenia” i już po.

Jeśli jesteś początkującym biegaczem to na pewno słyszałeś od bardziej zaawansowanych kolegów i koleżanek dużo dobrego o bieganiu. Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z bieganiem, to głowę daję, że masa znajomych biegaczy zdążyła już Ci naopowiadać jakie to bieganie fajne, ile to radości, szczęścia, endorfin… chciałoby się powiedzieć – bieganie to czysta ekstaza!

Aktywność biegaczy (zwłaszcza tych początkujących) w mediach społecznościowych ma wielu przeciwników. Ludzie reagują alergicznie na nagły wysyp wpisów o tym jak to jest super zacząć się ruszać. Po drugiej stronie…