Przez siłownię do biegania

Odpuściłem. Po maratonie faktycznie długo nie mogłem wrócić do formy. Wpadłem w jakiś dziwny dołek, z którego nijak nie mogłem wyjść. Nie pomagało nic – ani zmiany w treningu, ani krótsze przerwy czy dłuższe przerwy. Dlatego odpuściłem. Jak odpuściłem tak trochę się rozleniwiłem. Aż przyszedł ostatni weekend i facebook został dosłownie zasypany zdjęciami z półmaratonów. Zarówno w Warszawie jak i w Poznaniu biegło wielu znajomych, którzy przypomnieli mi jaką frajdę dawały te start w biegach masowych.

Zacząłem myśleć o powrocie do biegania. O powrocie, który by mi do głowy nie przyszedł gdyby nie ostatnie tygodnie ciężkiej pracy w ramach wyzwania jakie podjąłem z FitAdept. Cel był prosty – zrzucić zbędne kilogramy, odzyskać formę i wrócić do lepszego samopoczucia.

Postępy są, choć cały czas jeszcze walczę o zbicie wagi. Wydolność, jak twierdzi Damian, wraca, choć ja cały czas nie widzę się jeszcze na moich ulubionych dystansach (15-25 km). Nie powiem, żebym widział postęp z treningu na trening, ale to trochę jak z małym dzieckiem – na codzień nie widać tak bardzo jak rośnie i się rozwija. Dlatego, zaplanowałem sobie pierwsze testy biegowe na koniec naszego kwartalnego testu FitAdept. Jeśli przebiegnę 5-8km (w tempie < 5:50 min/km) uznam, że jest baza do treningu biegowego. Jeśli nie będę się martwił co dalej.

Trzeba pamiętać, że siłownia to nie tylko masa. Bardzo dużo pracuję teraz nad stabilizacją, zakresem ruchu, rozwinięciem tych bardziej „leniwych” mięśni, więc nie są to treningi, które będą mi przeszkadzać przy bieganiu. Wręcz przeciwnie, każdy biegacz powinien swój trening uzupełniać tego rodzaju ćwiczeniami, aby zmniejszyć ryzyko kontuzji. Ja dodatkowo zawsze miałem problemy z barkami i górnymi partiami mięśni w trakcie biegu. Do tej pory trudność sprawi mi rozluźnienie góry w trakcie biegu i prawidłowa praca rąk. Nad tym też można pracować na siłowni.

Podsumowując: moim zdaniem takie przygotowanie jest świetne dla biegaczy. Zapewne nie tylko ja mam problem ze spiętymi mięśniami, które warto rozciągnąć. Praca nad stabilizacją to też dość popularny problem, dlatego duże nadzieje wiążę z tymi treningami. Mam nadzieję, że dzięki temu nie tylko wrócę do biegania, ale też będę biegał „lepiej”.

Także… Biegacze na siłownie!

Please wait...
Paweł Lipiec Opublikowane przez:

Kiedyś dość intensywnie trenowałem Kung-fu, jednak po dość długiej przerwie trudno było wrócić do treningów. Początkowo bieganie miało być drogą powrotną do sztuk walki, ale już po kilku miesiącach spodobało mi się tak bardzo, że nie zamierzam z biegania rezygnować.

  • Złapałem się na tym, że nie mam czasu i na bieganie i na CrossFit i odpuściłem CF. Przynajmniej do Maratonu Lubelskiego, chcę złapać rytm biegowy, a co będzie później to zobaczymy.

    Please wait...
    • Czasem trzeba się na coś zdecydować. Doba ma tylko 24h ;)

      Please wait...
      • Mnie to trochę sił tez brakowało.

        Please wait...
  • DSdesign

    Hej!
    Widzę, że przydałoby Ci się profesjonalne logo na bloga. Wykonam takie za niewielką cenę, zapraszam do kontaktu i do obejrzenia mojego portfolio http://www.dsgrafika.portfoliobox.net/
    Pozdrawiam!.

    Please wait...
  • Masz jakieś fajne rady dla początkującej biegaczki?

    Please wait...