Opinie: PUMA faas 500 v4

PUMA faas 500 v4 to model, który ukazał się w tym roku. Teoria mówi, że to but do codziennych treningów dla biegaczy ze stopą neutralną lub supinującą, którzy ważą do 80 kg. But ma być przydatny zarówno przy szybszych treningach, jak i przy dłuższych wybieganiach. A jak to wygląda w praktyce? Zapraszam – zobaczcie sami.

Nie jestem może idealnym odbiorcą tego buta, ponieważ moja waga to bliżej 90 niż 80 kg. Profil powinien być dla mnie idealny (lekka supinacja). Ja używałem buta zarówno przy krótkich, szybkich treningach 5-6 km, ale próbowałem robić też dłuższe wybiegania 15-20 km.

PUMA faas 500

Podeszwa jest miękka, wykonana z amortyzującej pianki FaasFoam+. Specjalne, elastyczne rowki w przedniej części podeszwy zapewniają większy komfort i dynamikę przy kontakcie z nawierzchnią. Podeszwa z FaasFoam+ ma zapewnić zwiększenie oddawania energii jednocześnie redukując ogólną wagę buta do 250g. Niewielki (4 mm) drop sprawia, że bieganie jest bardziej „naturalne”.

Cholewka jest stosunkowo lekka, choć dla mnie bardziej na tę chłodną część wiosny niż na tę ciepłą. Całość jest bardzo wygodna. To było moje pierwsze odczucie po założeniu tego buta: Wow, ale wygodne! Stopa leży w bucie stabilnie, język nie zjeżdża w żadną stronę, a sznurowanie pozwala na stosunkowo ciasne, przylegające noszenie buta. Dla mnie zdecydowanie będą za ciepłe na gorące dni, ale dopóki temperatury nie skoczą powyżej 15-17 st. spokojnie mogę w nich biegać.

PUMA faas 500

Cały but jest bardzo wygodny, ale… To zapewne kwestia bardzo indywidualna i pewnie prawie nikt z czytelników nie odczuje tego samego dyskomfortu w bucie co ja. Dla mnie PUMY są genialnym butem do ok. 12 kilometra. Później zaczynam niestety odczuwać pewien dyskomfort w jednej stopie. Dlatego (niestety) będę w nich biegał krótsze dystanse – do 10 km. W moim przypadku obstawiam przyzwyczajenie do większego dropu. Co nie zmienia faktu, że sam but jest godny polecenia. Wygodny, dynamiczny… Na pierwszych treningach to, co mocno poczułem to była dynamika i coś co nazwałbym „pchaniem do przodu”.

Buty moim zdaniem dają bardzo ciekawe wrażenie „przyspieszania” biegu, co sprawia ogromną przyjemność. Dobre trzymanie stopy, mały rop, dobra przyczepność, fajna dynamika – to najważniejsze zalety tego buta. Cena to $90 na Amazonie, czyli… 449 PLN w naszych, polskich sklepach.

Kolor to już kwestia gustu. W moim odczuciu biały kolor jest wyjątkowo niepraktyczny. Wybiegłem 2 czy 3 razy w typowo wiosenną pogodę z lekkimi opadami deszczu i po powrocie po tej bieli zostało jedynie mgliste wspomnienie. Ale, co kto lubi.

Ogólne odczucie z użytkowania faasów oceniam na mocne 4+ i z czystym sumieniem poleciłbym je komuś, kto chce kupić buty do biegania i nie ma silnej pronacji. Jeśli mieścicie się w granicach 80-90 kg max i szukacie dynamicznych butów to PUMA jest warta rozpatrzenia.

Rating: 3.2. From 3 votes.
Please wait...
Paweł Lipiec Opublikowane przez:

Kiedyś dość intensywnie trenowałem Kung-fu, jednak po dość długiej przerwie trudno było wrócić do treningów. Początkowo bieganie miało być drogą powrotną do sztuk walki, ale już po kilku miesiącach spodobało mi się tak bardzo, że nie zamierzam z biegania rezygnować.

  • Wojciech Kołacz

    Puma mnie nigdy raczej nie zawiodła, ale dla mnie one są spalone na dzień dobry… design jest bardzo słaby :/

    No votes yet.
    Please wait...
    • Wygląd jak wygląd – kwestia gustu. Porywający może nie jest. Faktycznie można znaleźć ładniejsze buty, ale ostatecznie czy design jest najważniejszy w butach do biegania? ;)

      No votes yet.
      Please wait...
      • Wojciech Kołacz

        Najważniejszy nie… ale przy takiej konkurencji na rynku i wyborze to jeśli mogę kaprysić to wygląd też musi iść w parze z właściwościami biegowymi :) jeśli tylko były by Pumy dostępne to co innego ;)

        No votes yet.
        Please wait...