Mały, ale wariat!

Nigdy nie myślałam, że rodzaj roweru robi aż taką różnicę. W końcu rower, to rower. Jak bardzo się myliłam!

Uwielbiam jeździć moją Bisią do pracy. To przyjemny początek dnia i dużo szybszy sposób przemieszczania się po Warszawie niż samochód, czy komunikacja miejska. Tramwajem z dojściem na przystanki, czekaniem na niego i dojazdem podróż do pracy zajmuje mi od 40 min do godziny. Rowerem jestem w średnio 35 min, to blisko pół godziny zaoszczędzone w ciągu dnia!

Czas jechać do pracy / It's time riding to work ;) #goodmorning #bisia #cycling #bike #rowerpower #kross #sport #rower

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Agata | Wybiegane.pl (@ghati)

Mimo, że w moim odczuciu jadę rowerem dość szybko, bo średnio 18-20 km/h, to obiektywnie patrząc jest to wolne tempo (Paweł swoją szosówką jedzie średnio blisko dwa razy szybciej). Jeszcze do soboty wydawało mi się, że 25 km/h to szczyt moich rowerowych możliwości. I wtedy pojawił się On. Cały na czarno. ;) I niby jest mniejszy od Bisi, ale za to jaki wariat!

Na mój triathlonowy debiut w Płocku, Kross wypożyczył mi prawdziwego demona prędkości. Rower MTB (bo trasa tych zawodów jest bardziej terenowa niż szosowa)- Kross Level R10. Jak mówi Kuba z Krossa:

„To jest typowo sportowy rower – do maratonów MTB i jazdy XC. Carbonowa rama, napęd 2×10 i sportowa pozycja.”

Od pierwszego odepchnięcia się od ziemi poczułam, jak duża jest różnica między moją Bisette, a Nim. Wiadomo, kobieta – wdzięczna, delikatna i zgrabna, nie powinna pędzić jak szatan. Za to On – prawdziwy facet – zrywny, lekki w prowadzeniu i z ogromną mocą pod kołami.

Za dowód jego sprawności, niech świadczy fakt, że po raz pierwszy nie bałam się jechać po ulicy i po raz pierwszy w czasie jazdy mój zegarek pokazał prędkość 35 km/h. A to już jest znacząca różnica.

Teraz mam kilka dni, żebyśmy się ze sobą spasowali przed zawodami i… może ta rowerowa część zawodów nie będzie taka najgorsza?…

Trzymajcie kciuki!

Jeśli podobał Wam się wpis, to bierzcie i dzielcie się ze światem. A jeśli chcecie częściej i więcej, to zapraszam na mój Instagram (@ghati) oraz na Endomondo, gdzie znajdziecie wszystkie treningi.

No votes yet.
Please wait...
Agata Lipiec Opublikowane przez:

Bieganie zmieniło moje życie. Bieganie zmieniło mnie. I to nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim mentalnie. Czuję się silniejsza, bardziej atrakcyjna i pewniejsza siebie. Tę całą drogę i tę, która jeszcze przede mną znajdziesz na tym blogu.

  • Bo mieszczuch nie jest projektowany do dużych prędkości :) Wiesz, tam bardziej lans i spokojne zwiedzanie miasta.

    A R10 to fajna maszynka, chociaż nie byłbym sobą, jakbym się czegoś nie dopatrzył do zmiany :)

    Jeśli będziesz śmigać tylko po lekkim terenie, z przewagą płaskiego lub asfaltu, fajnie byłoby zmienić klockowate opony Rocket Ron, np. na model Schwalbe Thunder Burt. Prawie gładkie na środku dają kopa na asfalcie, a drobny bieżnik po bokach trzymanie w terenie.

    No votes yet.
    Please wait...
    • Agata Lipiec

      Dzięki, na tę trasę powinien być ok, a na kolejne będziemy z szukać optymalnego sprzętu. Dobrze, że mamy takiego otwartego partnera jak Kross :)

      No votes yet.
      Please wait...
    • RR to mega opona do ścigania, lekka, z dobrą przyczepnością, relatywnie niskimi oporami toczenia i pozwalająca na jazdę w każdych warunkach atmosferycznych. Agata startuje pierwszy raz i z jej punktu widzenia wszelkie zmiany są bez sensu. Wystarczy to co ma.

      No votes yet.
      Please wait...
      • Nie wiem jaka to ma być dokładnie trasa, ale dobrze wiem, że na asfalcie można jajko znieść z takimi oponami w porównaniu do czegoś gładszego.

        A czy zmiany bez sensu? Może tak, może nie :) Ja po prostu piszę z mojego punktu widzenia, że jeżeli na trasie będzie więcej asfaltu, a off-road raczej delikatny, to lepiej się sprawdzą semi-slicki.

        RR super, ale do maratonów XC, no chyba, że trasa jest pod tym kątem przygotowana :)

        No votes yet.
        Please wait...
        • Spoko. To jest pierwszy start. Biorąc pod uwagę jej doświadczenia z jazdą po ulicach w ogóle to wolę aby miała coś na czym czuje się pewniej nawet jeśli to ma się odbić na wyniku. Zwłaszcza, że to pierwszy TRI, więc nie walczymy o kwalifikację olimpijską a o ukończenie i satysfakcję :).

          No votes yet.
          Please wait...
          • A to prawda, o tym nie pomyślałem. Na pewno RR da dużo lepszą przyczepność.

            No votes yet.
            Please wait...
          • Spoko, ja się uczę cały czas, że nie każdy ma te same cele i nie każdy biega / jeździ aby śrubować wyniki ;)

            A co ja Ci będę tłumaczył :D

            No votes yet.
            Please wait...
          • A to nawet nie chodzi o śrubowanie wyniku, bo to akurat nie moja bajka :) Po prostu wiem, że jazda po asfalcie z takim bieżnikiem nie należy do przyjemności. Ostatnio jeździłem trochę na rowerze z Continentalami z podobną rzeźbą bieżnika i w terenie super, za to na asfalcie myślałem, że płuca wypluję :D

            Ale zdaję sobie sprawę, że w tym wypadku przyczepność w terenie będzie ważniejsza.

            Agata, powodzenia!

            No votes yet.
            Please wait...