O nas

Paweł

Paweł LipiecDawno, dawno temu, jeszcze za czasów szkolnych i wczesno studenckich bardzo intensywnie uprawiałem sport — trenowałem sztuki walki. Później, z różnych przyczyn musiałem to przerwać. Po kilku latach motywacja do powrotu na salę treningową stopniała. I tak skupiłem się na pracy, później na rodzinie i… statusiałem (w najgorszym tego słowa znaczeniu). Brak kondycji, nadwaga, złe (tragiczne!) nawyki żywieniowe — to tylko niewielki wycinek mojego ówczesnego życia.

Pewnego dnia stanąłem na wagę i zobaczyłem wynik „bardzo trzycyfrowy”. W tym samym czasie kolega zaprosił mnie na trening bokserski — poszedłem z ciekawości. Już sama rozgrzewka (30 minut) spowodowała, że płuca wyplułem razem z sercem. Wtedy do mnie dotarło. Jest źle, a z dawnej kondycji i formy nie został najmniejszy ślad. Postanowiłem, że zacznę biegać. Pierwsze 3 miesiące biegania na bieżni w siłowni nie przyniosło widocznych skutków. Dlatego gdy pojawiła się okazja wzięcia udziału w programie „Biegaj na zdrowie z PZU” zrobiłem wszystko, aby dostać się do jednej z drużyn.

Udało się i tak w kwietniu 2014 roku rozpocząłem moją przygodę z bieganiem. Po trzech miesiącach przebiegłem pierwsze 5 km. Po roku pokonałem półmaraton. Po 18 miesiącach, w ramach finału #BiegajNaZdrowie, pokonałem 37. PZU Maraton Warszawski. A to nie koniec! Zamierzam biegać dalej. Dalej, szybciej, więcej — taki mam plan! Trzymajcie kciuki!

RUN / Garmin: Paweł Lipiec / Endomondo: Paweł Lipiec
SOCIAL / FB: 4.000+ odbiorców / Twitter: 7.400 followers / Instagram: 2.000+ śledzących profil
CONNECT / mail: pawel@lipiec.waw.pl / mobile: 793 7999 59


Agata

Przed startemJako „córeczka tatusia”, która miała być chłopcem, ze sportem byłam związana od zawsze. Zawsze musiałam być lepsza, szybsza, sprawniejsza od chłopaków i… gdzieś z tyłu głowy mi to zostało do dziś (o czym przypomniały mi pierwsze zawody triathlonowe). Moja sportowa przygoda zaczęła się w szkole podstawowej od pływania. Potem na wiele lat zakochałam się w siatkówce, której poświęciłam w sumie 1/3 swojego życia. A potem?

Potem scenariusz klasyczny – przeprowadzka do Warszawy, praca w dużych firmach, nowa rodzina… I na blisko 10 lat zapomniałam o sporcie. On na szczęście o mnie nie. W pracy zaczęło się pojawiać coraz więcej projektów biegowych. Czytając relacje z maratonów na różnych blogach zaczęło mnie fascynować to, jak ludzie zmieniają się pod wpływem biegania. Zaczęło mnie do tego ciągnąć, ale wciąż brakowało motywacji i determinacji.

W końcu postanowiłam, że żeby cokolwiek w naszym domu się zmieniło, czas najpierw wygonić Pawła z kanapy. Kiedy wreszcie to się udało i połknął biegowego bakcyla doszłam do wniosku, że czas na mnie. Żarty się skończyły gdy Paweł tak schudł, że dzieliły nas raptem 2 kg (przy 15 cm wzrostu różnicy). To był impuls, który spowodował, że doszłam do wniosku, że jeśli się za siebie nie wezmę, to za kilka miesięcy będzie już tragedia. I tak, w styczniu 2015 r. zaczęłam biegać. Na początku marca przebiegłam pierwszą oficjalną 5-tkę, pod koniec kwietnia dychę, a w połowie czerwca wygrałam kategorię wiekową w swoim pierwszym życiu triathlonie. W sierpniu ukończyłam dystans 1/8 Ironmana, a ten fantastyczny sezon planuję zakończyć przebiegnięciem półmaratonu pod koniec października w Krakowie.

Bieganie zmieniło moje życie. Bieganie zmieniło mnie. I to nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim mentalnie. Czuję się silniejsza, bardziej atrakcyjna i pewniejsza siebie. Tę całą drogę i tę, która jeszcze przede mną znajdziesz na tym blogu.

RUN / Endomondo: Agata Lipiec
SOCIAL / FB: 2.300+ odbiorców / Twitter: 840+ followers / Instagram: 640+ śledzących profil
CONNECT / mail: agata@lipiec.waw.pl