Kategoria: Droga do zdrowia

Odpuściłem. Po maratonie faktycznie długo nie mogłem wrócić do formy. Wpadłem w jakiś dziwny dołek, z którego nijak nie mogłem wyjść. Nie pomagało nic – ani zmiany w treningu, ani krótsze przerwy czy dłuższe przerwy. Dlatego odpuściłem. Jak odpuściłem tak trochę się rozleniwiłem. Aż przyszedł ostatni weekend i facebook został dosłownie zasypany zdjęciami z półmaratonów. Zarówno w Warszawie jak i w Poznaniu biegło wielu znajomych, którzy przypomnieli mi jaką frajdę dawały te start w biegach masowych.

Zawsze uważałam osoby mówiące, że marzenia się nie spełniają za gburów, którzy zasklepieni w swoich kompleksach popadają w zgniuśniałość. Do czasu, aż nie usłyszałam rozwinięcia tego powiedzenia – Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia!

Marzysz o tym, by odzyskać figurę na wakacje, wrócić do sylwetki sprzed kilku lat, kiedy byłaś jeszcze całkiem zgrabną 20-latką? To możliwe, choć droga wiedzie przez hektolitry potu i rewolucję w życiu. Chcesz? Powiem Ci jak mi się udało.

Pływanie w basenie jest jak bieganie po bieżni. Wszystko fajnie, do czasu, aż nie poczujesz tej przestrzeni. Uwielbiam pływać w jeziorach, bo dopiero tu na wodach otwartych, jak podczas długiego wybiegania, można poczuć swój rytm, swobodę i niezależność.