99 najlepszych sposobów na motywację

Jeśli poszukacie tekstów o sposobach na motywowanie się do wyjścia na trening, do biegania w ogóle czy do przejścia na dietę. Im dłużej się nad tym zastanawiam tym bardziej jestem przekonany, że odpowiedź tkwi w książce „Siła nawyku”, o której już Wam wspominałem.

Wyrobienie w sobie nawyku – na przykład nawyku wychodzenia na trening – sprawia, że przestajesz myśleć i analizować. Zamiast zastanawiać się czy chce Ci się dziś biegać idziesz i robisz trening. Sztuka więc polega na tym aby zmusić się do wyjścia te kilka(naście) razy zanim nie złapiesz nawyku. Później leci już samo.

Łatwo Ci mówić!

No pewnie. Tobie też. Powiedz: Wyjście na trening nie jest dla mnie wyborem. Jest oczywistością. – Widzisz? To proste. Nie tylko mówienie jest proste. Ruszenie tyłka również jest stosunkowo łatwe. Wyolbrzymiamy to, budując miliony technik (samo)motywacji do wyjścia na trening a one wszystkie są zbędne.

Chcesz iść na trening to idziesz. Nie chcesz to nie idziesz! To jest tak proste. Tylko pamiętaj, jak nie idziesz to dupa rośnie, tłuszcz się nie spala, kondycja nie rośnie, siły nie przybywa a technika biegu się nie poprawia. Masz tu klasyczną transakcję wiązaną. Możesz zostać w domu, ale „if change nothing, nothing will change”. Innymi słowy „trash in – trash out”. Ty decydujesz czy za miesiąc waga wskaże ten kilogram mniej, czy pobiegniesz kilometr dalej, 3 minuty szybciej, bez zadyszki, czy może nadal będziesz wcinać chipsy przed telewizorem. Twoje życie i Twój wybór!

cytat01

Bo Ty to wychodzisz i już…

Po rozmowach z Wami często mam wrażenie, że wydaje Wam się, że po miesiącu czy roku biegania w głowie przeskakuje jakaś wajcha i zycie staje się łatwiejsze. No to zapraszam na jazdę bez trzymanki – prawda jest taka, że:

  • nie chce mi się wychodzić na trening
  • też nie lubię się męczyć
  • jak myślę o ponad 2h treningu to myślę sobie, że fajnie byłoby choć godzinkę dziś pograć na PS4
  • pod koniec treningu, zwłaszcza dłuższego, wyzywam trenera od oprawców (mija 2 minuty po zakończeniu treningu)
  • cholera, znowu łydka ciągnie…
  • co? Zawracam i znowu pod wiatr? K***aaaaaaaa!!!
  • Deszcz. Wiatr. I podbieg? Nosz… A mogłem w domu siedzieć.
  • Dobra koniec, napiszę trenerowi, że jestem przemęczony, nie dałem rady i w ogóle w tym tygodnu to już – pierniczę – nie biegam

I tak cały czas. Tak było na początku i tak jest teraz – po roku już biegania. I tak będzie zapewne za rok i dwa czy pięć. Gdyby tego wszystkiego nie było to oznaczałoby, że cały czas poruszam się w swojej strefie komfortu. Ergo: nie przesuwam granicy szybkości, wytrzymałości… Nie rozwijam się. Nie potrzebuję takich treningów!

To jest jedna rzecz, która się nie zmienia. Jeśli myślisz, że kiedyś przyjdzie taki dzień, że nie będzie tych myśli uzasadniających siedzenie w domu i brak wysiłku, to mam złą wiadomość – to nie mija.

cytat02

Dlaczego jednak udaje się wyjść? Bo nie myślę. Nie zastanawiam się czy iść na trening. Nie zastanawiam się czy warto, czy chcę się męczyć etc. Idę. Tak samo jak nie zastanawiam się nad porannym myciem zębów, złapaniem szklanki wody kiedy chce mi się pić ani nad tym czy warto wyjść z psem (warto, bo sfajda się w domu w końcu!), tak samo nie rozpatruję CZY iść na trening tylko kiedy – teraz czy za godzinę.

Dlatego uważam, że nie ma żadnej złotej rady z zakresu „co Was motywuje do treningu”. Jeśli bardziej cenisz szklaneczkę whisky i telewizję niż odrobinę ruchu – Twój wybór. A zastanawiałeś się czy ta szklaneczka nie stała się nawykiem? Co? Nie zauważyłeś kiedy to się stało? To umówmy się, że przez miesiąc 3 razy w tygodniu idziesz pobiegać i masz moje słowo, że złapiesz nawyk. Też nie wiadomo kiedy ;).

Pewnego razu przyszedł do Bertolda Brechta młody człowiek i powiedział:
– Mam w głowie mnóstwo pomysłów i mogę napisać dobrą powieść, nie wiem tylko, jak zacząć.

Brecht się uśmiechnął i doradził:
– Bardzo prosto. Niech pan zacznie od górnego lewego rogu kartki.

cytat03

Jest tylko jeden sposób aby zacząć biegać. Trzeba zacząć biegać!

Nie szukajcie sposobów na motywację. Poszukajcie sposobu na wyrobienie sobie nawyku biegania.

Jak już wyrobicie sobie nawyk, poczujecie się jak bohaterka tego filmu na samym jego końcu:

Wszystkie grafiki pochodzą z tej strony.

No votes yet.
Please wait...
Paweł Lipiec Opublikowane przez:

Kiedyś dość intensywnie trenowałem Kung-fu, jednak po dość długiej przerwie trudno było wrócić do treningów. Początkowo bieganie miało być drogą powrotną do sztuk walki, ale już po kilku miesiącach spodobało mi się tak bardzo, że nie zamierzam z biegania rezygnować.

  • Przecież w bieganiu o to chodzi, żeby się sponiewierać i poczuć spełnienie! A nie żeby spoko wyglądać podczas biegu

    No votes yet.
    Please wait...
    • Mi to wyjaśniała żona. Ja am takie samo podejście jak Ty – ja idę się zajechać, dać sobie wycisk, spuścić sobie solidy wpier*** – ale dziewczyny ponoć maja totalnie inaczej. Może my jesteśmy bardziej masochistami? Nie wiem ;)

      No votes yet.
      Please wait...
      • Anna Kaminska

        To nie jest kwestia dziewczyn i chłopaków, tylko kwestia indywidualna, po co to daleko idące generalizowanie, Paweł, no kurcze? Już drugi raz należałoby wywnioskować tutaj, że jestem facetem, a zaręczam, że nie jestem :/

        No votes yet.
        Please wait...
        • Od każdej reguły są wyjątki :)

          No votes yet.
          Please wait...
          • Anna Kaminska

            Skąd wiesz, ze to reguła?

            No votes yet.
            Please wait...
          • Z obserwacji.

            No votes yet.
            Please wait...
      • To można inaczej? :)

        No votes yet.
        Please wait...
        • Podobno. Tylko po co? :P

          No votes yet.
          Please wait...
  • Wojciech Kołacz

    Grunt ruszyć 4 litery na dwór i potem samo idzie. A wymówki są dla słabych… zwłaszcza gdy się coś przytrafi w trakcie treningu. Podczas ostatniego startu na TdW, mieliśmy śnieg, grad, piz…ło zimnem, że aż miło, ale potem z każdym kilometrem pojawiał się coraz większy uśmiech. Wszystko jest stanem umysłu. Tylko, że nie możemy dać się mu omamić „negatywnie” :)

    No votes yet.
    Please wait...
  • Pingback: Teraz jest idealny moment aby zacząć biegać!()