Miesiąc: Styczeń 2015

Powodów aby unikać ruchu (w tym biegania) jest na prawdę bardzo dużo. Im dłużej słucham niebiegających znajomych tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że ludzie są w stanie wykonać tytaniczną pracę aby tylko się nie przemęczyć. Nawet znajomi widzący jak duże, pozytywne zmiany w moim życiu spowodowało bieganie mówią: „no tak, bo ty to biegasz, a ja…” I tak wiecznie. Zawsze jest jakiś „bardzo ważny powód”. Poniżej lista, tych, które słyszę najczęściej.

Na jednej z facebookowych grup padło ostatnio pytanie o roczny przebieg. Ile należy przebiec w ciągu roku aby to miało sens i żebym nie miał poczucia zmarnowanego czasu. Wiem, że wszyscy mamy tendencję do poszukiwania wyraźnych, prostych mierników postępu. Większość z nas lubi wyznaczać sobie cele bo to pomaga i motywuje. Problem w tym, że sam „przebieg” nie jest sensownym miernikiem ani celem.